Mama ma 74 lata i mieszka sama w Kielcach. Ja jestem w Warszawie. Dzwoniłam co wieczór, ale to nie wystarczało — ciągle się martwiłam. Teraz widzę na telefonie, że mama jest aktywna, robiła kroki i odpowiedziała na poranny check-in. Spokojniejsza głowa, mniej wyrzutów sumienia.